Sześć punktów starty na pięć kolejek przed końcem sezonu oznacza jedno jest to ostatni dzwonek dla ekipy Newcastle na uniknięcie degradacji. Widmo spadku coraz bardziej zawisło nad tą ekipą, której aspirację co roku sięgają bardzo wysoko, ale moim zdaniem tragiczne decyzje w ostatnich kilku latach władz doprowadziły do takiego stanu rzeczy że zespół zajmuje przedostatnie miejsce i traci sześć oczek do bezpiecznego miejsca. Zawitał tutaj ostatnio Benitez by ratować klub przed spadkiem, ale poprawy gry nie ma żadnej. Katastrofa w defensywie jest straszna od początku sezonu a to co wyprawiali z Norwich to nie dało się patrzeć. Problemem jest tym bardziej większy że oni są zmuszeni w tej sytuacji do szukania otwartej gry bo muszą wygrywać a to kończy się tak jak z Norwich. Trochę lepiej wygląda ofensywa szczególnie u siebie . Do tego wszystkiego dochodzi szpitali w zespole z kilkoma kluczowym graczami szczególnie dla defensywy. Newcastle nie poprawił swoje gry względem tego co widziałem w Norwich jestem tego pewien a jak wspomniałem dziś trzeba będzie zagrać jeszcze odważniej, zresztą wkurzeni kibice ich do tego zmuszą. Swansea matematycznie jeszcze utrzymania nie mają, ale będąc poważnym to nim im już nie grozi. Jestem przekonany że zeszło z nich ciśnienie a to na pewno nie jest dobra informacja dla Newcastle. „Łabędzie” pójdą tutaj na otwartą grę wobec tego bo wiadomo że gospodarze ruszą to jest pewne a wspomniałem o tym co wówczas dzieje się w grze defensywnej tek ekipy jest dziura, chaos a Swansea jest w formie strzeleckiej, właśnie poprawa tego aspekt dała im utrzymanie. Z drugiej strony goście nie należą też ostatnio do tych co dobrze bronią też sporo tracą, jeśli popatrzymy na ostatnie wyjazdy to każdy z ośmiu ostatnich spotkań kończyli z bramka strzeloną i straconą a wiadomo że gospodarze tutaj musza wygrać a więc w końcówce przy niekorzystnym wyniku zrobią się otwarty mecz, zresztą przyjezdni jeśli będą przegrywać to rusza do odrabiania strata nie oleją tego meczu, a wspomnę jeszcze raz „Sroki” zmuszona do bronienia gubią się strasznie. Swansea w ostatnich latach ma spory patent na strzelanie bramek w tych starciach, trzy ostatnie starcia na St. James to zwycięstwa 2:3, 1:2, 1:2.

