Jeden z najsłabszych zespołów w lidze New Jersey Nets podejmie u siebie Indiane Pacers. Gospodarze niezbyt dobrze rozpoczęli nowy sezon wygrywając zaledwie jedno spotkanie z dotychczas 5 rozegranych. Trudno spodziewać się dziś wygranej. Nets od początku sezonu grają bez Brokoa Lopeza, swojego lidera zarówno w ofensywie jak i defensywie. Jego zbiórki były bezcenne teraz jednak Nets przegrywają pod tablicami już na starcie. Druga sprawa to bardzo słaba ławka gospodarzy. Jedynie pierwsza piątka prezentuje jako taki poziom jednak na Pacers może to się okazać za mało. William i Humpries również mogą mieć słabszy dzień. W każdym meczu nie pociągną zespołu. Nets wczoraj fatalnie zagrali z Cavaliers przegrywając różnicą az 16 pkt a przecież Cavs nie należą nawet do średniaków ligi,a wcześniej u siebie dostali lanie z od Jastrzębi z Atalnty 70 – 106. Dodatkowo na pewno koszykarze z New Jersey mogą być podmęczeni wczorajszym meczem. Na pewno bardziej na świeżości i wypoczęci będą goście którzy wczoraj nie grali. Potencjał również jest po stronie zespołu z Indiany który ma bardzo wyrównany skład z kilkoma wyróżniającymi się graczami. Warto również dodać, że 5 ostatnich spotkań w New Jersey łatwo średnio różnicą ponad 10 pkt wygrywali Pacers i dziś może być podobnie.

