Największy faworyt dzisiejszych spotkań w NHL czyli New York Rangers przeciwko New York Islanders. Za pozostałych faworytów buki płacą więcej, zatem stawiam w tym meczu handicap na gospodarzy. New York Rangers wygrali 6 z ostatnich 10 meczów i można tutaj zauważyć dziwną tendencję do wygrywania 2 meczów pod rząd, a potem przegrywania dwóch pod rząd. Mam nadzieje, że nie będzie ona kontynuowana, bo przecież to tylko przypadek, tak? Poza tym Rangersi wyglądają coraz lepiej w każdej formacji. Co prawda nie są drużyną, która strzela wiele bramek, ale traci bardzo mało. Rangersi rzadko remisują mecze (raz na 20 ostatnich), a to zasługa żelaznej defensywy (tracą 2.15 gola na mecz). Porównując z Islanders jest to po pierwsze przewaga 14 punktów, 31 bramek straconych mniej i 19 strzelonych więcej. Na wszystkie problemy Islanders doszło do kontuzji dwóch golkiperów i Ala Montoyi i Ricka DiPietro. Dzięki temu dziś zagra Nabokov, który jest oceniany jako tragicznie słaby. Nie wiem czy to prawda bo nie widziałem go w akcji, ale jeśli jest trzecim czy czwartym bramkarzem 27. drużyny NHL to wybitny nie jest. Spotkania bezpośrednie tych zespołów obfitują w bramki, 7 z ostatnich 10 wygrali Rangersi i tak naprawde większość z tych pojedynków wygrywają gospodarze. w 8 na 10 przypadków były to zwycięstwa z handicapem. Moim zdaniem dziś jest duża szansa na co najmniej dwubramkowe zwycięstwo NYR.

