W dzisiejszym hicie Niemcy spotykają się z Anglikami. Kompletnie nie zgadzam się z faworyzowaniem gospodarzy. Po tym, jak kilku zawodników zakończyło reprezentacyjną karierę, to już nie jest ta sama reprezentacja. Każdy pamięta, jak mistrzowie świata męczyli się w eliminacjach Euro, przegrywając z Polską i Irlandią. Nie mają też lekko, bo każdy podchodzi nawet do towarzyskich spotkań z aktualnymi mistrzami świata w sposób ambicjonalny. Z całą pewnością tak to spontanie potraktują szczególnie Anglicy. Anglicy rewelacyjnie zaprezentowali się w eliminacjach do Euro (komplet zwycięstw), Hudgson ma znakomite pokolenie młodych zawodników jak Harry Keane i Delle Ali, którzy stanowią o sile Tottenhamu, Eric Dier czy Ross Barkley. Świetna przyszłość przed nimi, jestem przekonany, że zagrają tu z pełną determinacją i sprawią Niemcom mnóstwo problemów. Jedynym doświadczonym zawodnikiem w ataku i pomocy Anglików pozostaje Rooney, chyba że zagra też Vardy. Mamy starcie mistrzów świata, zespołu na którym spoczywa ciężar obrony powagi najlepszego zespołu świata, ale który z trudem ten ciężar dźwiga z młodą i głodną sukcesu reprezentacją Anglii. Niemcy bez Bastiana Schweinsteigera, pod znakiem zapytania stoi występ Mesuta Ozila i Karima Bellarabiego. W drużynie gości nie zagra Ryan Bertrand, w jego miejsce zadebiutuje prawdopodobnie kolejny gracz Tottenhamu Danny Rose. Niestety nie wystąpi też Raheem Sterling. Powinien za to zagrać rewelacyjny Jammie Vardy.

