Dziś pierwszy dzień eliminacji.Mistrzowie świata.Niemcy zmierzą się w pierwszym spotkaniu z reprezentacją Szkocji. Oczywiście drużyna Joachima Loewa jest zdecydowanym faworytem,także tutaj niespodzianki bym się nie spodziewał. Niemcy zawiedli w środę,przegrywając z Argentyną 2:4. Jednak skład Niemców w tamtym spotkaniu nie był do końca optymalny. A po drugiej stronie stanęła świetna drużyna,ze znakomitym w tamtym dniu di Marią. Tak jak wspominałem w analizie do tamtego spotkania największym problemem Niemców jest obrona. W dalszym ciągu kontuzjowany jest Hummels,choć dziś powinien już zagrać Boateng. Lahm i Mertesacker zrezygnowali. Także obrona Niemców nie jest aż tak mocna. Oczywiście nie znaczy to,że nie ma w niej klasowych zawodników. Według kickera będzie to zestawienie Grosskreutz - Howedes - Boateng - Durm,a więc gracze z najlepszych zespołów w Bundeslidze.Kontuzjowani też są Khedia i Ozil. Jednak w ataku jest mnóstwo naprawdę klasowych zawodników. Wątpię,aby zagrał Gomez,który w meczu z Argentyną był bardzo słaby. Jednak Gotze, Reus, Schurrle czy Muller z pewnością są w stanie zrobić różnicę na tle takiego rywala jakim są Szkoci. Wyspiarze zawsze podchodzą do eliminacji z wielkimi ambicjami,ale nie mają one w ostatnim czasie szczególnego przełożenia na wyniki. Ostatni raz Szkoci wystąpili w wielkiej imprezie w 1998 roku. Teraz jest nowy trener,Gordon Strachan. Zespół na pewno ma dobry bilans ostatnich spotkań,bowiem jest to aż 6 kolejnych spotkań bez porażki. Jednak jak patrzę na skład reprezentacji Szkocji to nie widzę w jaki sposób mogą tutaj postraszyć Niemców. Jest kilku ciekawych zawodników,jak Naismith,Steven Fletcher czy Darren Fletcher, którzy są ważnymi zawodnikami w swoich zespołach w Premier League. Z drugiej strony wielu jest też zawodników z Championship bądź nie odgrywających aż tak ważnej roli w swoich klubach. W dodatku przed meczem z Niemcami wypadli Robertson i Berra, a Russel Martin prawdopodobnie też nie zagra. W kadrze zabrakło też kilku graczy,którzy moim zdaniem mogliby coś wnieść do zespołu. Scott Brown jest kontuzjowany. Natomiast nie wiem jak sytuacja wygląda z RObertem Snodgrassem i Charlie Adamem,którzy dobrze radzą sobie w Premiership. Niemcy na pewno podrażnieni po takiej porażce. W końcu rzadko się zdarza,aby Niemcy zostali trochę upokorzeni przed własną publicznością. Dzisiaj mecz w Dortmundzie,a więc zapewno około 80 000 ludzi będzie na stadionie. Niemcy w ofensywie mają niesamowity potencjał. Patrząc też na to,że z drużynami z wysp ostatnio Niemcom gra się dosyć wygodnie nie widzę tutaj innego scenariusza jak wysoka wygrana mistrzów świata.

