Na ostatnim etapie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, słoweński NK Maribor w pierwszym meczu podejmie u siebie Celtic Glasgow. Wielu kibiców w Polsce stawia na zwycięstwo słoweńskiej drużyny, choć moim zdaniem taki typ jest całkowicie nieuzasadniony. Pod względem piłkarskim na papierze może i lepiej wygląda drużyna ze Szkocji, ale w meczu wyjazdowym nigdy nie jest łatwo. Głównym pytaniem jest czy słoweńska drużyna warta tyle co dwóch przeciętnych piłkarzy Celticu jest w stanie z nimi wygrać. Wiele zależy od formy zespołów. Według wielu ludzi popularne Koniczynki są bez formy choć ja jestem zdania, że przegrany dwumecz z Legią (6:1) jest efektem ''meczu życia'' Legionistów. W lidze Maribor prezentuje się dobrze, dotychczasowo wygrali 3 z 4 meczów, a przegrali cztery dni temu z solidną drużyną Celje. Warto wspomnieć że nie grało większość zawodników którzy wystąpią w dzisiejszym meczu. Celtic jak na razie w lidze odniósł dwa przekonujące zwycięstwa i myślę że już po meczach z Legią na pewno nie dadzą się po raz kolejny upokorzyć. Biorąc pod uwagę fakt że dla Mariboru jest to spotkanie sezonu to sądzę że zagrają wyjątkowo zmotywowani. Celtic z kolei na pewno będzie chciał wszystkim udowodnić że jest mocny - myślę że obejrzymy bardzo zacięty mecz tych drużyn który w moim przekonaniu zakończy się remisem.

