Włosi rozpoczynają nowy etap,a raczej już rozpoczęli od czwartkowej wygranej nad Holandią w meczu towarzyskim.Chodzi mi o przejęcie sterów reprezentacji przez Antonio Conte. Nowy etap odznacza się też brakiem Andrei Pirlo,który zakończył karierę reprezentacyjną. Co do tego,że Conte jest doskonałym trenerem nie ma wątpliwości. Pokazał to będąc trenerem Juventusu,tworząc doskonałą drużynę. Teraz też musi ułożyć drużynę na nowo.Oprócz Pirlo w składzie Włochów zabrakło Barzagliego,Abate,Balotelliego,Cerciego,Cassano czy Thiago Motty. Zwłaszcza odważny jest brak powołania dla Super Mario. Ze składu z powodu kontuzji wypadł też Chiellini. Z Holendrami spokojne zwycięstwo,choć szybka czerwona kartka dla gości bez wątpienia ustawiła mecz. Conte też sporo eksperymentował.W czwartek skorzystał z usług aż 17 graczy. Mimo tego,że w porównaniu do Mundialu w składzie zaszły spore zmiany to awizowana jedenastka wygląda naprawdę mocno. Z drugiej strony Włosi mają za sobą słabe mistrzostwa,także teraz właśnie jest czas na wpuszczenie trochę świeżej krwi. Co do Norwegów to myślę,że z grubsza ich sytuację nakreśliłem w poprzedniej analizie dotyczącej spotkania Anglia - Norwegia. Minimalna porażka Norwegów,ale też nie byli w większym stopniu w stanie zagrozić zespołowi Anglii. Mimo,że Anglicy zagrali bardzo słabe spotkanie. W tym roku przeciętne wyniki Norwegów.Z jednej strony cenne remisy z Czechami czy Rosją. Z drugiej wysoka porażka z Francją czy też bezbramkowy remis z ZEA. Choć jest wielu graczy grających poza granicami,szczególnie w Bundeslidze, trochę brakuje mi jakości w tym składzie. Włosi mają mentalność,że potrafią zlekceważyć rywala lub podejść minimalistycznie do spotkania. Jednak to już są eliminacje,w dodatku pierwszy mecz o stawkę Conte. Jakościowo skład Włochów bije na głowę Norwegów. Jak pokazały poprzednie eliminacje Norwegia nie wykorzystuje aż tak dobrze własnego boiska.W poprzednich eliminacjach tylko 7 punktów ugrali na własnej ziemi. Można polemizować,że Włosi też nie grali szczególnie dobrze na wyjazdach w ostatnich eliminacjach. Jednak ten kurs uważam za satysfakcjonujący i polecam zwycięstwo Squadra Azzurra.

