Koniec roku to bardzo ważny okres dla Premiership. Znawy mówią, że wówczas decydują się losy tytułu mistrzowskiego. W meczu Norwich z Manchesterem City goście nie mogą sobie pozwolić na stratę choćby punktu. Goście są tu zdecydowanym faworytem, a w poprzednim sezonie bardzo łatwo radzili sobie z Walijczykami bijąc ich 6?:1 w Norwich i 5:1 u siebie. Były to już ich 3 i 4 zwycięstwo z rzędu przeciwko Norwich i 6 mecz bez porażki. Gospodarze przegrali dwa ostatnie spotkania i spadli na 11 pozycję w tabeli mając na koncie 25 punktów, co pokazuje, że raczej nie będzie ich stac na więcej niż pozycję w środku tabeli. Obecnie mają 10 punktów przewagi nad strefą spadkową, więc raczej mogą być spokojni o ligowy byt. Porażki z West Brom 1:2 i Chelseą 0:1 nie napawają optymizmem przed meczem z The Citizens. Wczesniej pokonali u siebie 2:1 bardzo słaby Wigan i 4:3 Swanseę. W meczach na własnym terenie spisują się bardzo dobrze i przegrana z Chelseą sprzed kilku dni była pierwszą porażką w lidze po 5 zwycięstwach z rzędu. Goście w ostatniej kolejce przegrali 0:1 w Sunderland, gdzie im się nie wiedzie. To sprawiło, że do lidera, Czerwonych Diabłów, mają już stratę 7 punktów, a po piętach depcze juz ich Chelsea (traci 4 punkty i ma zaległy mecz). Porażka sprzed kilku dni była pierwszą wpadką na obcym terenie w tym sezonie Premiership. Wcześniej zaliczyli 4 wygrane i tyle samo remisów. Ich problemy w lidze zaczęły się od porażki w derbach z United, kiedy gola na 2:3 strzelił im van Persi w 91 minucie meczu. Póżniej jednak przyszło zwycięstwo 3:1 w Newcastle i wymęczona wygrana 1:0 z Reading, po golu Barrego z kargeo w 91 minucie. A wpadka sprzed kilku dni w Sunderland mogła już przekreślić ich nadzieje na mistrzostwo. Jeśli w meczu z Norwich znów stracą punkty, wówczas walka o tytuł Premiership raczej będzie rozstrzygnięta. Mimo wszystko uważam, że The Citizens, którzy będą mocno zmotywowani, pokonają Norwich i nie stracą nadziei na mistrzostwo. Typuję więc skromną wygraną gości, choć żaden wynik nie będzie tu wielkim zaskoczeniem.

