Angielska Premier League nie zwalnia tempa. Tuż po Boxing Day Manchester United jedzie na Carrow Road na spotkanie z Norwich City. Wydaje się, że w ekipie 'Czerwonych Diabłów' nie ma już śladu tak szumnie komentowanego i rozdmuchiwanego kryzysu. Podopieczni Moysa znajdują się w niezłej dyspozycji a co najważniejsze skutecznie punktują kolejnych rywali co skutkowało 3 kolejnymi wygranymi w lidze i powolne odrabianie strat do czołówki. Obecnie United plasują się na 7 pozycji ze tratą pięciu oczek do czwartego Liverpoolu. Morale drużyny podbudowuje ostatnia wygrana z Hull również na wyjeździe 2:3 mimo iż mistrzowie z zeszłego sezonu przegrywali już 2:0. O formie Norwich ciężko powiedzieć coś dobrego. 3 ostatnie konfrontacje to 2 remisy oraz porażka w zeszłej kolejce 1:2 z Fulham. 'Kanarki' sklasyfikowane są na 14 pozycji, zaledwie 3 oczka nad strefą spadkową. W ekipie gospodarzy zabraknie pauzującego Michaela Turnera oraz leczących kontuzje Elliotta Bennetta, Jonathana Howsona, Anthony’ego Pilkingtona a także Alexnadra Tettey’a. Trener gości nie będzie mógł skorzystać z usług Phila Jonesa, Marouane Fellainiego, Naniego oraz Robina van Persiego. Z powodu ostatniej czerwonej kartki nie zagra Valencia. Za siłę ofensywną Manchestru ponownie odpowiadać będą Rooney i Welbeck. Z drugiej linii wspomagać ich będą Young, Januzaj, Fletcher lub Cleverley. Mając na uwadze formę obu ekip, ich ostatnie wyniki, osłabienia oraz potencjał czysto sportowy to United stawiany jest w roli faworyta. Typuję 0:2 i przedłużenie passy wygranych przez zespół z Manchesteru. Początek emocji punktualnie o 16:00.

