11 kolejka rozgrywek Serie A. Na Stadio Silvio Piola miejscowa Novara podemie AS Romę. Novara to beniaminek. Trzeba się zastanowić jakim cudem awansowała do Serie A, bo oglądałem ich 3 mecze i nie mogłem z nich wyciągnąć niczego pozytywnego. Grają ślamazarnie i popełniają proste błędy. Dużo szczęścia mieli i ze Sieną i z Lecce, gdzie 2 razy remisowali po 1:1. Myśle, że to szczęście w tym meczu ich opuści. Rywal sławny, kadrowo mocny, ale wyniki nie są zadowalające. Roma ma już 8 punktów straty do Juventusu i przegrała 4 mecze, więc posada trenera Luisa Enrique może być zagrożona. Roma grała 4 mecze wyjazdowe w tym sezonie. Zremisowali 0:0 z Interem, przegrali po 1-2 z Lazio i Genoą oraz wygrali 1:0 z Parmą. Parma to klasa Novary, może nawet lepszy zespoł, dlatego też sądze, że to będzie najłatwiejszy mecz wyjazdowy jak do tej pory dla klubu z Rzymu. Wszystko w nogach piłkarzy. Novara traci najwięcej bramek, więc o gole tutaj nie powinno być trudno. Stawiam na Rome i jej marsz w góre tabeli zaczynając od tego meczu właśnie.

