W poniedziałkowe popołudnie dojdzie do sparingowego spotkania po między ekipami Olimpiakosu Pireus a Alaniyi. Faworytem tego meczu jest oczywiście ekipa mistrzów Grecji, która jeśli zagra na 100 % nie powinna mieć większych problemów z pokonaniem beniaminka rosyjskiej ekstraklasy. Jest to pierwsze oficjalne spotkanie między obiema ekipami, więc można powiedzieć, że spotkanie historyczne, choć bez większego znaczenia. Olimpiakos (mistrz Grecji, zdobywca Pucharu Grecji i Superpucharu) do nowego sezonu przygotowuje się już od kilku dni. Zaczął od remisu 1:1 ze Spartakiem Moskwa. Wcześniej bo w maju, rozegrał dwa zwycięskie towarzyskie spotkania. Wpierw 2:1 pokonali Crvene Zvezdę Belgrad, by dziesięć dni póżniej rozbić 4:1 ekipę australijskiego Melbourne V. Póżniej przyszło Euro, gdzie zagrało kilku piłkarzy mistrza Grecji. Gwiazdami zespołu są Papadopulus, Manitis, Mellberg i Mirrallas. Do tego mają oni bardzo duże doświadczenie z występów na arenie między narodowej, gdzie rok w rok grają w Lidze Mistrzów, nie raz wychodząc z fazy grupowej. Bez wątpienia jest to jedna z lepszych drużyn na naszym kontynencie. Alanyia to mistrz II Ligi rosyjskiej minionego sezonu. W 38 spotkaniach zdobyli oni aż 73 punkty wyprzedzając w tabeli drugą, drużynę M. Saransk tylko lepszą różnicą goli. W barażach o awans nie wiodło im się jednak najlepiej, ale dzięki dość dużej przewadze nad czołówką udało im się zająć drugie miejsce w lidze i awansować do PremierLigii. Ich głównym atutem jest dobra gra w obronie, jako że w lidze w całym sezonie stracili tylko 39 goli w 52 meczach (strzelając tylko 66 bramki). Dla piłkarzy Alaniyii będzie to ważny sprawdzian, który pokaże co trzeba zrobić przed nowym sezonem, aby utrzymać drużynę w najwyższej klasie rozgrywek w Rosji. Moim zdaniem dziś Olimpiakos wykorzystując swoje doświadczenie i moniejszy skład, wygrają z rosyjską drużyną 1:0 lub 2:0.

