Mecz o ogromnym znaczeniu dla obydwóch drużyn. Grecy są w bardziej komfortowej sytuacji, bo nawet porażka 1:0, czy 2:1 da im awans, bo na Emirates wygrali 3:2. No i urazy w Londynie na pewno cieszą drużynę z Pireusu, bo brak Cazorli, Alexisa czy Welbecka będzie widoczna. Po 5 kolejakch Olympiakos ma na swoim koncie 9 punktów. Wygrał 3 spotkania i 2 przegrał. Zdobył 6 bramek, a stracił 10. Na własnym stadionie gdzie publiczność jest bardzo żywiołowa i zawsze jest "12 zawodnikiem" rozegrali 2 spotkania. Przegrali z Bayernem 3:0 oraz wygrali w końcówce z Dinamem Zagrzeb 2:1. Jeżeli chodzi o gości to mają na swoim koncie 6 punktów. Wygrali 2 spotkania i 3 przegrali. Na pewno niewielu się spodziewało, że Arsenal po 5 spotkaniach będzie miał tylko 6 punktów i do końca będzie drżał o awans. Piłkarze Arsene'a Wengera strzelili 9 goli i 10 stracili. W meczach wyjazdowych radzą sobie słabo, bo przegrali 2 wyjazdowe mecze. O ile można było kalkulować porażkę w Monachium, to już porażkę na Maksimir z Dinamem na pewno nie. Braki kadrowe będą widoczne, ale Arsenal zawsze gra ofensywnie i taki styl moim zdaniem pomoże im na zainkasowanie 3 punktów i kto wie, może świętowanie awansu, aczkolwiek na to bym nie liczył

