Bardzo ciekawe spotkanie w ramach 23.kolejki Serie A zobaczą dziś kibice na La Favorita - Renzo Barbera. Otóż świetnie w tym sezonie radzący sobie beniaminek US Palermo w meczach u siebie – do tej pory 6 zwycięstw, 4 remisy i tylko jedna porażka (z Lazio) zmierzy się z Napoli. Aktualnie 3 drużyną w tabeli, która dla odmiany bardzo dobrze wypada w meczach wyjazdowych – 6 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki. Patrząc tylko na te statystyki ciężko jest wskazać na faworyta ja jednak podejmę się tego zadanie i wskażę drużynę bardziej doświadczoną, mającą lepszych piłkarzy i większy potencjał czyli Napoli. Podopieczni Rafy Beníteza ostatnio spisują się naprawdę dobrze, po porażce z Juventusem wygrali 4 kolejne mecze ligowe i zbliżyli się do Romy już na odległość 4 punktów. Na pewno więc Napoli będzie walczyć o to by jednak w ostatecznej klasyfikacji zając 2.miejsce w tabeli dający pewny start w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Palermo natomiast ostatnio zostało dość brutalnie sprowadzone na ziemię – na San Siro ulegli odradzającemu się Interowi 0:3. Warto wspomnieć, że przez długi czas Napoli nie mogło znaleźć patentu na Palermo w meczach na ich stadionie. Dopiero w sezonie 2011/12 wygrali tutaj 3:1, sezon później gdy Palermo spadało z ligi również wygrali na La Favorita - Renzo Barbera tym razem 3:0. Jak wygląda sytuacja kadrowa przed tym spotkaniem? Trener gospodarzy Giuseppe Iachini nie może skorzystać z usług Giancarlo González (16/1) i Roberto Vitiello (5/0). W drużynie gości natomiast nie zagrają dziś Dries Mertens (19/2), Camilo Zúniga (6/0), Michu (3/0), Giandomenico Mesto (2/0) i Lorenzo Insigne (11/1). Jak widzimy nieco więcej osłabień jest w drużynie Napoli ale wydaje mi się, że nawet bez tych kilku graczy są wstanie dziś zdobyć komplet punktów tym bardziej, że ostatnio prezentowali naprawdę wysoki poziom. Owszem Palermo na własnym obiekcie nie przywykło przegrywać ale mecz z Interem pokazał, że w drużynie Palermo są jeszcze spore braki i gdy trafią na lepszego od siebie rywala, który w dodatku jest dobrze dysponowany to niestety takie mecze przegrywają. Myślę, że dziś możemy być tego świadkami.

