Koguty powoli odzyskują równowagę po fatalnym początku sezonu. Nikt bowiem nie wyobrażał sobie ze po dwóch meczach będą zamykac tabelę z fatalnym bilansem 1-8 (porażki z Manchesterem utd 0-3 i City 1-5). Trzecia kolejka to jednak wygrana z Wolverhampton i trzeba powiedzieć, że to był stary dobry Tottenham. A jakby nie patrzeć to Wilki na początku sezonu graja nieźle. Jednak to koguty zgarnęły całą pulę. To na pewno doda pewności siebie przed tym pojedynkiem. Gospodarze w tym sezonie po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentują się przed własną publicznością. W lidze na razie z dwóch wyjazdów przywieźli 3 oczka po zwycięstwie ze słabym Panseirraikosem. W drugiej kolejce przegrali natomiast z Ergotelis. Zespół z Salonik to zespół który regularnie gra w europejskich pucharach, jednak nigdy nie udało im się na stałe włączyć do walki o wyższą lokate jak trzecia. To zespół który prezentuje za wysoki poziom dla wielu zespołów w lidze, jednak są daleko z tyłu za Panathinaikosem i Olympiakosem. Koguty natomiast w ostatnich latach dołączyły do wielkiej czwórki i nawet kosztem Liverpoolu w zeszłym sezonie występowali w Lidze Mistrzów. Ale to nie dziwi, bo ekipa z White Hart Lane to bardzo ciekawy zespół. Największymi gwiazdami są pomocnicy Luka Modric i Rafael van der Vaart. Odkryciem zeszłego sezonu jest skrzydłowy Garreth Bale, o którego pytały się najlepsze kluby. Po słabym starcie koguty pozyskały kolejnego świetnego pomocnika - Scotta Parkera ze spadkowicza West Hamu. To poważne wzmocnienie dla Spurs, bo to zawodnik, który w kadrze Fabio Capello odgrywa bardzo ważną rolę. Wypożyczono również Adebayora. Skład więc wydaje się bardzo ciekawy wiec po odejściu Croucha, Palaciosa i Bentleya nikt płakać nie będzie. Ostatni już mecz pokazał ze wszystko idzie ku lepszemu. Uważam ze od meczu z Wolverhampton Tottenham rozpocznie serie dobrych meczy i dziś potwierdzi ze nieudany początek sezonu nie jest odzwierciedleniem ich formy. Moim zdaniem koguty nie powinni mieć dziś większych problemów z pokonaniem graków, którzy do potentatów nie należą. Stawiam na Anglików

