Obie drużyny w pierwszych swoich spotkaniach zaprezentowały się lepiej niż można było przypuszczać. Jamajka co prawda przegrała z Urugwajem ale wynik 0:1 na pewno nie mogą się wstydzić tego wyniku, bo wszak mieli być tutaj dostarczycielem punktów. Paragwaj natomiast sprawił jedną z większych niespodzianek remisując z Argentyną 2:2, mimo, że przegrywali nawet 0:2. Jak może wyglądać mecz Paragwaju z Jamajką? Z jednej strony mamy Paragwaj drużynę, która w defensywnie nie prezentuje się najlepiej ale nadrabia to w ofensywnie. Z drugiej Jamajka, która głównie liczy na grę obronną jednak dziś grać na zero z tyłu (i z przodu) nic im nie da, bo oznaczać to będzie pożegnanie się z turniejem Copa America (ciężko bowiem liczyć na zwycięstwo z Argentyną). Osobiście więc spodziewam się otwartego meczu, Paragwaj na pewno będzie tutaj starał się wygrać i tym samym zapewnić sobie awans do ćwierćfinału rozgrywek (4 pkt. to dorobek, który powinien spokojnie dać awans z grupy). Dla Jamajczyków jest to również bodaj jedyny mecz w którym mogą spróbować zapunktować i też myślę, że zagrają nieco bardziej ofensywnie niż w pierwszym starciu z Urugwajem. Reprezentacja Paragwaju to wciąż bardzo mocna ofensywna z doświadczonymi napastnikami jak Roque Santa Cruz, Lucas Barrios i Nelson Valdez. W drużynie Jamajki nie ma, aż tak znanych nazwisk ale warto zwrócić uwagę na gracza Valerengi Oslo Deshorna Browna czy gracza Houston Dynamo Gilesa Barnesa. Myślę, że może to być naprawdę ciekawe spotkanie w którym i jedni i drudzy będą starali się o zwycięstwo. Myślę, że to może nam zapewnić nie mniejsze emocje jak w spotkaniach grupy A, gdzie dziś w nocy padało naprawdę dużo bramek, a chyba mało kto się tego spodziewał. Liczę, że dzisiejszej nocny będzie podobnie.

