Spotkanie 27 kolejki rozgrywek The Championship. Jedna z moich ulubionych drużyn w tej lidze, czyli Peterborough United podejmie Brighton. Oba zespoły to beniaminki. W poprzednim sezonie grały szczebel niżej i to Brighton wygrał League One, a Peterborough awansował po play-offach. Brighton to bardziej zamożny klub i właściwie od razu po tamtym sezonie kupił najlepszego zawodnika United czyli Craiga Mackaila Smitha za prawie 3mln euro. To jedyny godny uwagi zawodnik. Jest szybki i ma dobry drybling. Poza tym na siłę można wyróżnić Noone'a czy Barnesa, ale to zawodnicy niekoniecznie czołowi tej ligi. Peterborough jak wspomniałem jest dobrym zespołem do typowania. Do jakiegoś czasu ta drużyna notowała overy 2,5 w praktycznie każdym meczu. Mimo, że w tej drużynie nie ma już Smitha to ofensywa tej drużyny każdemu sprawia problemy. I tutaj można wymieniać dobrych i bramkostrzelnych zawodników znacznie dłużej: kapitan McCann 8 bramek, 3 asysty, Emile Sinclair 7 bramek, 4 asysty, Paul Taylor 6 bramek, 3 asysty, Lee Frecklington 5 bramek 3 asysty, George Boyd 5 bramek 8 asyst czy Lee Tomlin 5 bramek, 8 asyst. Moim zdaniem Peterborough szybko obejmie prowadzenie. Teraz powiem czemu tak sądze. Po pierwsze drużyna ta strzeliła 44 gole w 26 meczach i to jest wynik jeden z lepszych w The Championship. Brighton nie gra najlepiej na wyjazdach. Zdobyli 14 punktów w 13 meczach i strzelili w nich tylko 8 bramek. Będą też zmęczeni po 120 minutowej grze w Pucharze FA z Wrexham, którego szczęśliwie zremisowali, a później wygrali. Wrexham występuje w 4 lidze i był stroną przeważającą w dwumeczu. Dalej. Po tym meczu pięciu zawodników Brighton nieźle zabalowało i napadło na kobietę, za co trafili do aresztu. Klub nie komentuje sprawy, ale wiadomo że sprawcy byli w wieku 18 do 24 lat. Atmosfera nie będzie najlepsza. Myśle, że Peterborough u siebie jest na tyle silną ekipą, że poradzi sobie z drużyną, która ma duże problemy.

