Oba zespoły zaliczyły falstart. Posh ulegli 0-2 ekipie Leicester, Millwall w takim samym stosunku przegrał z Blackpool. Typ jest przeciwko Peterborough, bo w tym zespole jest więcej problemów zdrowotnych, które moga byc decydyjące dla wyniku. Kilku zawodników może wprawdzie wrócić po urazach (Daniel Kearns, Emile Sinclair, Tyrone Barnett) ale nawet jeśli zagraja ich dyspozycja jest niewiadomą. Kilku innych nie zagra na pewno z powodu kontuzji (Mendez-Laing, Tommy Rowe, David Hibbert). Ferguson ma spory problem zwłaszcza z zestawieniem formacji ofensywnych. Takich problemów nie ma trener gości; poza jednym z defensorów (Jack Smith) którego występ jest nie pewny oraz Paulem Robinsonem (również df) nie ma obsencji. W tej formacji dokonano jednak wzmocnień, wiekszośc nowych zawodników to właśnie obrońcy, więc nie powinno byc problemu. W okresie przygotowawczym Lwy spisywały sie znakomicie, odnosząc niemal same zwycięstwa. Na inauguracje trafili jednak na bardzo bobrze dysponowany zespół Blackpool, mieli też w nogach 120 min w ramach League Cup z Crawley i zabrakło troche siły. Dzisiaj liczę na mocną reakcję ekipy Jacketta i 3 punkty. Pomijając nawet kłopoty kadrowe Peterborough jest jednym z najsłabszych zespołów w Championship i kandydaten do spadku. Dla mnie ewidentnie faworytem tego meczu są goście.

