Bardzo ważny mecz dla Świętych. Po porażce z Reading spadli na 2 miejsce w tabeli, dające jeszcze bezpośredni awans, ale mają już tylko 3 punkty przewagi nad West Ham. Do końca sezonu pozostały 3 kolejki, każda strata punktów grozi teraz spadkiem na 3 miejsce, które oznacza konieczność gry w barażach o awans. Wszystko jednak w rękach i nogach, i głowach, zawodników Adkinsa, jeżeli wytrzymają presję, mogą już za 11 dni świętować awans do Premier League. Pierwszym warunkiem jest pokonanie dzisiaj Peterborough, czyli zespołu który ma już niemal pewne utrzymanie i nie będzie tak zdeterminowany jak goście. Niemal pewne, bo żeby ten zespół spadł musiałby przegrać wszystkio do końca (3 kolejki) a Coventry wszystko do końca wygrać. Dwie kolejki temu w bezpośrednim starciu tych zespołów (Coventry - Peterborough) padł jednak remis i odtąd The Posh poczuli się już niezagrożeni i przegrali dwa mecze. We wspomnianym meczu z Coventry (2-2) obie bramki dla Peterborough strzelił Emile Sinclair, który dzisiaj nie zagra, podobnie jak Gabrie Zakuani, a więc oprócz motywacji która musi być po stronie gości, gospodarze mają też dwa bardzo istotne osłabienia w obronie i ataku. Pomimo nierównej formy Święci nie powinni mieć jednak dzisiaj problemu z pokonaniem gospodarzy, którz zaczynają już chyba myśleć o urlopach.

