W kolejnym meczu gram na Montreal. W ostatnim dniu nieźle typowałem, ale wszystkim drużynom zachciało się remisować i typy jednak zostały przegrane. Nie inaczej było z Montreal którzy przespali 1 tercję i przegrywali 0-2 z Hurricanes, ale zdołali zremisować 3-3 i w dogrywce wygrać 4-3 co dało im równą statystykę 5 wygranych i 5 przegranych w ostatnich 10 meczach. Flyers zmęczeni, wracają z wyjazdów do siebie. Męczyli się z Islanders ostatnio i byli o włos od przegranej. Flyers przegrali 5 ostatnich spotkań rozgrywanych w piątek i jako faworyci u siebie wygrywali tylko 3 z 12 ostatnich spotkań, więc nie ma co tak pewnie na nich stawiać. Oczywiście Flyers nadal są najlepszą drużyną w ofensywie, ale w pozostałych aspektach gry Canadiens ich przeważają czyli kolejno defensywa, golkiperzy, gra w osłabieniu (czyli nadal defensywa), wygrane pojedynki po rzutach wolnych. I tak dalej. Zawsze powinno się też stawiać przeciwko drużynom wracającym z wyjazdów, dlatego tak też robie. Flyers przegrali 4 mecze z ostatnich 10, więc statystyka podobna do Canadiens. W Flyers nadal nie gra kapitan Chris Pronger. Ostatnio pisałem jak złe wyniki Flyers prezentują kiedy go nie ma na boisku i właśnie dlatego stawiałem na Islanders. Prowadzili już 3-1 ale przegrali. Wszystko to sprawa dużo słabszej defensywy Philadelphii kiedy jego właśnie brakuje. Montreal potrafi to wykorzystać i dlatego stawiam w tym pojedynku na nich. Co do bramkarzy, to Price GAA 2.14 i Bryzgalov GAA 2.89 - ten drugi od Flyers, więc sporo słabszy od bramkarza Montrealu.

