W ostatniej kolejce T-Mobile Ekstraklasy Piast Gliwice, który zagra w europejskich pucharach podejmie u siebie broniący się przed spadkiem GKS Bełchatów. Po pierwszej części sezonu wydawało się, że Bełchatowianie są pewniakiem do spadku. Dobra postawa w drugiej części sezonu sprawiła, że drużyna prowadzona przez Kamila Kieresia odbiła sie od dna. Gdy w coraz większe problemy wpadała Polonia Warszawa utrzymanie wydawało sie celem realnym. Niestety w ostatniej kolejce Bełchatów w ostatnich minutach meczu dał sobie strzelić wyrównującego gola, a zwycięstwo Podbeskidzia Bielsko - Biała znów strąciło Bełchatów na sam dół tabeli. Szansa na utrzymanie jednak jest, ale oprócz zwycięstwa w Gliwicach trzeba będzie liczyć na stratę punktów Podbeskidzia w Łodzi. O ile ten drugi warunek jest jeszcze łatwy do wyobrażenia o tyle zwycięstwo z Piastem już niekoniecznie. Gliwiczanie walczą jeszcze o trzecie miejsce w tabeli, które byłoby wielkim sukcesem drużyny Marcina Brosza. Do Śląska, który dzisiaj gra z Legią Piast traci tylko punkt i wszystko jest możliwe. Obie drużyny w ostatnich dwóch kolejkach remisowały 1:1. GKS ma duże problemy w ofensywie, ale dziś nie może już kalkulować, bo Bełchatowianom potrzebne jest zwycięstwo.

