Piast walkę o utrzymanie rozpoczął od porażki z Łęczna 2:3 oraz remisu z Ruchem. Pierwszy mecz powinni wygrać, bowiem prowadzili w drugiej połowie u siebie 2:0 i nie potrafili utrzymać tego wyniku. Z Ruchem również prowadzili (też do przerwy) i też nie wygrali. O ile drugiego wyniku nie uważam za zły tak spotkanie z Łęczną mocno skomplikowała sytuację Gliwiczan. Jednak Piast w rundzie zasadniczej pokazał jak potrafi grać na własnym obiekcie. 8-3-4 26-16 jak na zespół walczący o utrzymanie daje do myślenia. Do tego Piast ma najlepszego strzelca ligi Wilczka, obserowanego przez dużo lepsze kluby, choćby Lechię ale i zagraniczne i ma też trenera który był b.dobrym zawodnikiem. Latal zdobył puchar Uefa z Schalke, a z Czechami wicemistrzostwo na Euro 96 GKS na starcie zremisował z Cracovi-ą i przegrał z Podbeskidziem. I o ile pierwszy mecz dał nadzieję, że GKS będzie walczył, tak drugie spotkanie szybko sprowadził zespół na ziemię. Dzisiejsi goście na wyjazdach prezentowali się fatalnie. 3-2-10 9-26 nie daje mi złudzeń. Dla mnie gospodarze są faworytem tego spotkania. Bełchatów ugrał tylko 2 pkt w ostatnich 10, do tego z Craxą szczęśliwie bo zremisował w końcówce (wtedy gol). Piast był lepszy w derbach z Ruchem co przyznał nawet ich trener. Powinni teraz pójść za ciosem i pokonać najsłabszą obecnie drużynę, wielu zawodników jak Mak, Rachwał (wazni gracze środka pola sa bez formy). Piast wygrał oba mecze u siebei z GKS, oba z handi (w PP nawet 5:0) i ma 4 pkt przewagi nad ostatnim Bełchatowem

