Z rozgrywkami Ligi Europejskiej pożegnała się już Cracovia w katastrofalnym stylu, na placu boju pozostają jeszcze dwie ekipy, dziś swój pierwszy mecz rozegra Piast który przed własną publicznością będzie podejmować Goteborg. Piast to wielka niespodzianka zeszłego sezonu na naszych boiskach, sukcesu z zeszłego roku raczej nie powtórzą ale myślę że dalej będzie oglądać zespół odważny grający do przodu. Nie pewno nie są solidny w defensywie szczególnie na tle mocnych rywali, tracili na naszych boiskach sporo bramek z czołówki najwięcej, ale jak wspomniałem odpowiadali dobrą i skuteczną grą. Mają za sobą dobre i spokojne przygotowanie w których nie przegrali spotkania, rywali mieli słabszych i mocnych, którzy też dopiero przygotowywali się do sezonu a dzisiejszy rywal ma ogromny atut w postaci rytmu meczowego. Rywal jest w środku sezonu do tego po słabszym początku złapali wysoką formę będąc nie pokonanym zespołem od szczęściu spotkań. Szczególnie może martwić świetna forma strzelecka szczególnie na wyjeździe w sześciu starciach ligowych w delegacji aż 16 bramek zdobytych i to naprawdę z mocnymi rywalami, z drugiej strony jest też dobra informacja dla naszych bo skuteczność pod bramką rywala nie idzie w parze ze skutecznością w defensywie gdzie również sporo tracą. Piast doskonale zdaje sobie sprawę żeby myśleć o awansie trzeba jechać do Szwecji z jakąś przewagą, jak wspomniałem nie wyglądało to źle w grach towarzyskich ale dziś poprzeczka znaczniej wyżej, stać Piast tutaj na bramki, coś raczej na pewno trafią przy swoim stylu gry. Jednak jest to dla nich pierwszy mecz i zapewne błędy będą się pojawiać od samego początku a fakt że rywal jest w rytmie meczowym może być kluczowy i Szwedzi będący w formie będą chcieli wykorzystać ten fakt i nie ogranicza się tutaj tylko do bronienia, jeśli Piast będzie chciał wymiany ciosów to oni pójdą w taką grę.

