W jednym z najbardziej jednostronnie zapowiadających się widowisk tej nocy w rozgrywkach NHL jest spotkanie Pittsburgh Penguins z New York Islanders. Niewątpliwie faworytem tego spotkania są Pingwiny, które kontynuują passę pięciu zwycięstw na własnym lodzie. W tych pięciu spotkaniach zdobyli 19bramek, tracąc zaledwie sześć. Ich rywal, Wyspiarze spisują się fatalnie. Kontynuują katastrofalną passę sześciu porażek z rzędu, przegrywając z kim popadnie. Przegrali nawet ze słabiutkim Colorado Avalanche. W tych sześciu meczach zanotowali ujemny bilans goli 11:25. Na dwanaście ostatnich bezpośrednich meczów tych drużyn, dzisiejsi goście wygrali zaledwie dwa razy. Aż trzy z tych dwunastu spotkań Pittsburgh Penguins wygrywali do zera. Ciężko będzie powtórzyć ten wyczyn dziś, jednak sądzę, że Pingwiny są w stanie strzelić nawet pięć goli Wyspiarzom w dzisiejszym meczu. Moim zdaniem zdecydowanym faworytem tego pojedynku wydaje się być zespół gospodarzy i na nich właśnie stawiam.

