Kolejny bardzo wyrównany pojedynek. Pittsburgh Penguins u siebie podejmują rewelację tego sezonu i drużynę Wojtka Wolskiego New York Rangers. Penguins przegrali 2 ostatnie mecze i teraz mieli długą przerwę bez grania. Mogą nie wyjść dobrze rozgrzani, choć to nie jest reguła, ponieważ po 3 dniach odpoczynku mają statystyki 4-0. Ale grali z słabszymi drużynami niż Rangers. Goście po wczorajszej wygranej z Floridą (ciężki bój) przesunęli się na 1 miejsce w punktach w całej lidze i tylko Boston ma od nich lepsze bilanse bramkowe. Duża zasługa w tym Henrika Ludndqvista, który wyczynia cuda w bramce (GAA 1.92). Myśle, że dziś zagra znowu wielki mecz i przyczyni się do zwycięstwa zmęczonych gości! Rangersi mają świetne wyniki. Wygrywają mecz za meczem (8 z ostatnich 9). Nie stanowi im to problemu czy u siebie, czy na wyjazdach co pokazali z Winter Classic, który grali z Flyers i wygrali 3:2. Na podobny rezultat tutaj licze, chyba że Malkin będzie miał dobry dzień to może i skonczyć się handicapem dla Pittsburgha. Ale tak jak pisałem, wielki mecz dla Lundqvista, Rangersi w super formie. Nie warto grać przeciwko nim w tym sezonie.

