Nie doczekam się chyba dzisiaj ogłoszenia składów, a szczególnie chodzi mi o drużynę Pittsburgh Penguins. Chodzą słuchy że w bramce gospodarzy ma zagrać Johnson, a on przepuszcza co leci, więc Tampa i Stamkos, Downie, St.Louis czy Lecavalier by mieli łatwiejsze zadanie, po wczorajszej dość szczęśliwej wygranej nad Buffalo. Niestety trener gospodarzy bardzo z tym zwleka, ale mam nadzieje że nawet jak wejdzie Fleury, to i tak puści 2-3 bramki. Tak sądze, bo ostatnimi czasy nie gra zbyt dobrze. Wczoraj z Winnipeg puścił 5 bramek i tak bym wymieniał, ale jego średnia z ostatnich 10 meczów oscyluje w okół tej liczby 5 i 4. Johnson jest jeszcze słabszy, więc oby skuteczność Tampie dopisała. Penguins mają siłe w ofensywie w postaci Neala, Malkina którzy robią super robotę w ofensywie i zdziwiłbym się jakby 4 bramek nie strzelili dzisiaj. Tampa za to ma Stamkosa, lidera klasyfikacji strzelców. Wszyscy stawiają na over i ja też...

