Poniedziałkowe spotkanie kończące 6 serię gier w naszej ekstraklasie. Podbeskidzie podejmuje na własnym obiekcie Koronę Kielce. Obie drużyny rozpoczęły sezon w bardzo słabym stylu. Gospodarze jak dotąd zgromadzili zaledwie 3 punkty remisując z Zawiszą, Lechią oraz Zagłębiem a przegrywali z Górnikiem oraz Legią. Korona po przyjściu hiszpańskiego szkoleniowca odbiła się od dna wygrywając w ostatniej kolejce z Piastem 2:0.Tym zwycięstwem żółto-czerwoni przerwali niechlubną serię 3 porażek z rzędu (Lech, Widzew, Wisła). Obie ekipy potrzebują punktów, obie będą dążyć do wygranej za wszelką cenę. Korona to typowa drużyna własnego stadionu z kolei Podbeskidzie w obecnej formie nawet u siebie z trudem zdobywa punkty. Spodziewam się topornego spotkania ze sporą ilością walki, fauli. Gra będzie dość szarpana i żadna ze stron nie będzie w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Warto również zauważyć, że obie ekipy często dzielą się punktami. Liczę, że tak będzie również dzisiaj. Początek meczu punktualnie o 18:00.

