W spotkaniu Podbeskidzia Bielsko-Biała z Lechem Poznań najpewniej będzie wytypować wynik poniżej 2,5 bramek. Lech jest tutaj niepodważalnym faworytem, ale ostatnio zawodzi. Jest bardzo zależny od Rudneva, który ma już 4 mecze bez gola i nie wiadomo czy dzisiaj wreszcie się odblokuje, a Lech spokojnie wygra. Oczywiście defensywa Lecha jest jedną z najlepszych w lidze, ale Podbeskidzie już potrafiło wygrać z Legią na jej terenie strzelając jej 2 bramki, z Wisłą na jej terenie. Daje im to 11 miejsce w lidze z 16 punktami. To tylko 5 mniej niż ma Lech, który ostatnio spuścił z tonu. Co prawda tak jak mówiłem defensywa spisuje się nieźle - 9 bramek straconych w 13 meczach. To teraz gorzej z atakiem. W 4 ostatnich meczach Lech strzelił tylko 1 bramkę, co zamieniło się tylko na 1 wygraną. Stracił też tylko 1 jedną, więc o to sie nie martwie. Po przerwie na reprezentacje nie wszyscy mogą być w dobrej formie. Wielu ligowców jest zmęczonych. Myśle, że Podbeskidzie zagra defensywnie i jeśli gol ma paść to po stałym fragmencie gry lub po dużym błędzie. Lech na wyjazdach na początku bardzo imponował. Wygrane 5-0 z AÂKS, 3-0 z Bełchatowem i 3-0 z Cracovią dają do myślenia. 6 z 8 meczów kończyli overem, ale to ostatnie dwa właśnie underem.

