Końcówka czternastej kolejki T-mobile ekstraklasy, w ostatnim meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała podejmie na własnym stadionie drużynę Lecha Poznań. Na pierwszy rzut oka wiele osób z góry stawia na under 2.5 goli i chyba jest to racja bo drużyna z Bielska-Białej to poukładana drużyna, zwłaszcza w obronie. Na własnym boisku są w stanie zatrzymać prawie każdą drużynę. Czy uda im się zatrzymać zespół ze stolicy Wielkopolski, tego nie wiem, ale jestem przekonany, że ujrzymy niski wynik, prawdopodobnie 0:1 lub 0:0. Lech Poznań za kadencji Jose Marii Bakero również prezentuje defensywny styl gry, ich taktyka polega na stopniowym przesuwaniu się z piłką w kierunku bramki rywala za pomocą licznych podań. Gra w obrona-pomoc bardzo ładnie wygląda, gorzej jest w ataku. Sam Artiom Rudnev jest uzależniony chyba tylko od reszty ofensywnych graczy. Sergei Krivets bez formy, Semir Stilić nic nie pokazuje, Aleksandar Tonev sprawia wrażenie jakby w pojedynkę chciał wygrać mecz. Ciężka przeprawa dla Lecha, bezapelacyjnie stawiam na under 2.5 bramek.

