W piątkowy wieczór juz o godzinie 20;45 w Bielsku Biała Podbeskidzie podejmie lidera naszej Ekstraklasy. Przedostatni zespoł walczy o ligowy byt, Legia o mistrzostwo. Mecze na Podbeskidziu są bardzo cięzkie dla zespołów z górnej częsci tabeli. Mecz do jednej bramki tak go nazywam. Jeśli Legia strzeli do przerwy bramke to ten mecz wygra bez problemu. Jeśli nie, może tu byc sensacja. Ja stawiam mimo wszystko na faworyta, jakim jest oczywiście drużyna ze stolicy. Legia zaczela fatalnie runde rewanżową, porażka z Koronom w Kielcach oraz remis bezramkowy na własnym boisku z czerwoną latarnia ligi czyli Bełchatowem. Podbeskidzie natomiast niespodziewnai wygrało, aż 4-0 z Jagiellonią Białystok oraz bezbramkowo zremisowała w Krakowie z tamtejszą Wisłą. Mimo to jednak faworyt jest jeden. Jeśli Legia chce wygrać lige musi się ocknąc, wydaje sie, że drużyna z Bielska jest do tego zespołem idealnym. Stawiam na Legie.

