W kończącym 10-tą kolejkę spotkaniu Ekstraklasy niepokonana do tej pory w lidze Pogoń Szczecin będzie podejmować przed własną publicznością Jagiellonie Białystok. „Portowcy” nie zaznali samu porażki w tym sezonie i będą chcieli iść tą drogą jak najdłużej. Sześć remisów jest poniekąd jakimś zmartwieniem ale i te oczka są bardzo ważnej. W tej chwili zajmują trzecie miejsce i dziś będą walczyć o powrót na fotel wicelidera. Zespół Michniewicza trzeba przyznać gra równo to jest ich siłą. Dużo jakości ten zespół ma szczególnie w ofensywie do Zwolińskiego dołączył ostatnio Dvalishvili dodając do tego drugą linie z dwoma samurajami, Przybeckiem, Małeckim to zdecydowanie ma kto ciągnąć ten wózek w tej formacji. Tylko jeden mecz w tym sezonie zakończyli bez zdobyczy bramkowej i był to także też jedyny mecz w którym nie stracili bramki. Defensywa moim zdaniem ma większe atuty w ofensywie niż w bronieniu dostępu do własnej bramki stąd ta statystyka z jednym czystym kontem. Jagiellonia czyli rewelacja poprzedniego sezonu znów ma te sam problem która nazywa się defensywa, widać że jeszcze nie znaleziono następcy Pazdana. To była zawsze zmora tej ekipy szczególnie do tej pory widać to na wyjazdach gdzie w 4 spotkaniach stracili 8 bramek. Z drugie jednak strony bardzo miło patrzy się na ich poczynania w ofensywie, gdzie prym wiedzie doświadczony Vassiljev który pod opieką ma sporo młodzieży która również wygląda bardzo dobrze a na pewno młodość do szaleństwo w ofensywie i brak doświadczenia w defensywie czyli idealne atuty wobec dzisiejszego typu. Chcą tutaj stawiać na ofensywą grą stąd wzmocnienia dotyczyły głównie ofensywy a takie nazwiska jak Cernych oraz Alavarinho to bardzo solidne wzmocnienia dające nowe warianty w kreowaniu gry. Dla mnie oczywiście najważniejszym argumentem jest to że widziałem obie ekipy w tym sezonie i na pewno ich siłą jest atak a nie defensywa i taka taktyka jak zapowiadają obaj opiekunowie będzie motywem przewodnim w dzisiejszym starciu bo zwycięzca zgarnia pozycję wicelidera.

