Na zakończenie tej serii gier w TME Pogoń Szczecin zagra z Piastem Gliwice. Uważam, że „Portowcy” w tym meczu sięgną po 3 „oczka”. Dariusz Wdowczyk od momentu przyjścia do tego klubu robi naprawdę dobrą robotę wraz ze swoimi zawodnikami. Już w poprzednim sezonie szczecinianie imponowali nam swoją postawą i teraz jest podobnie. W tych rozgrywkach „Portowcy” zdobyli już 7 punktów (3-2 z Podbeskidziem Bielsko - Biała, 4-1 ze Śląskiem Wrocław i 2-2 z Koroną Kielce). Oglądałem mecz „Portowców” z Koroną i tam w końcówce kielczanie już rozpaczliwie bronili remisowego wyniku. Widać też, że zawodnicy ze Szczecina są dobrze kondycyjnie przygotowani do tego sezonu. Na swoim terenie grali jak na razie raz i zdecydowanie ograli wrocławian. Z kolei Piast Gliwice to moim zdaniem najsłabsza ekipa w całej lidze. Do tego momentu „Piastunki” zanotowały jeden remis (1-1 z Wisłą Kraków) i 2. porażki (0-4 z Lechem Poznań i 1-3 z Lechią Gdańsk). W tej ekipie w ogóle nie ma błysku i kto wie, czy po tym sezonie gracze z Gliwic nie wrócą do 1. ligi. Gliwiczanie w poprzednim sezonie grali na wyjazdach 19 razy. W sumie zdobyli 21 punktów (6W, 3R, 10P). Jak na ekipę, która grała w grupie „spadkowej” nie jest to dobry wynik. Na zakończenie dodam, że w minionym sezonie „Portowcy” podejmowali u siebie Piasta i pokonali tych rywali 4-0, choć wtedy Piast wydawał się być o wiele solidniejszą drużyną.

