W piątkowy wieczór Pogoń Szczecin podejmie Wisłę Kraków. Obie drużyny mogą pochwalić się tym samym bilansem meczów ,czyli 2 zwycięstwa,3 remisy i 0 porażek. Zajmują przez to sąsiednie miejsce w tabeli odpowiednio 4 i 5.Początek sezonu należał zdecydowanie do Pogoni,która wygrała 2 spotkania z Podbeskidziem i Śląskiem. Potem coś się zacięło i "Portowcy" odnieśli 3 remisy w dość kiepskim stylu. Gospodarze na swoim stadionie nie zachwycali w tamtym sezonie,w tym także wydaje mi się,że nie będzie to twierdza nie do zdobycia. W zespole Pogoni nie wystąpi dzisiaj na pewno Marcin Robak,co jest sporym osłabieniem. Rafał Murawski także może nie wystąpić,jego występ jest zagrożony. Wisła w odróżnieniu do Pogoni rozkręca się z meczu na mecz. Pierwsze 2 spotkania w lidze to remisy z Łęczną i Piastem,potem świetny występ z Lechem i zwycięstwa 3:2 ,następnie remis 2:2 z Ruchem (mecz powinien być wygrany i przesądzony w 1 połowie) . No i w ostatniej kolejce wygrana 3:1 z Lechią. Styl Wisły na prawdę może się podobać ,wymienność pozycji, z łatwością tworzenie dogodnych sytuacji. Jeśli skuteczność ofensywnych zawodników zostanie poprawiona to "Biała Gwiazda" może w tym sezonie sporo namieszać. Do Szczecina miał nie jechać Guerrier ,ale F. Smuda zabrał go ze sobą,możliwe,że zagra jeśli będzie trzeba gonić wynik,choć ja upatruję tutaj zwycięstwo gości. Wiślacy nieźle radzili sobie z "Portowcami" w tamtym sezonie wygrywając 2 spotkania i 1 remisując. Jeśli zawodnicy zachowają formę z ostatniego meczu z Lechią to jestem pewien ,że Krakowianie ten mecz wygrają. Semir Stilić zaczyna przyzwyczajać nas do swojej normalnej dyspozycji,a jak wiemy jest to mózg zespołu. Typuję dzisiaj zwycięstwo gości ,nie wysokie,ale jednak. Typ: 1:2.

