Wprawdzie Pogoń nie jest tą samą drużyną, która zachwycała wszystkich swoją grą w Ekstraklasie lecz z pewnością ma swoje atuty, które powinna wykorzystać w tym spotkaniu. Piłkarze Dariusza Wdowczyka potrafią zagrać dobre spotkanie jak np. z Lechią w Gdańsku po to, aby przegrać po bezbarwnej grze w Bełchatowie. Pozytywem jest to, że do formy wraca Marcin Robak, który ma już na swoim koncie 4 gole. Pogoń zajmuje 11 miejsce w tabeli z 13 punktami na koncie. Wygrali 3 spotkania, 4 zremisowali i 3 przegrali. Zdobyli 14 bramek a stracili 15. W ostatnich 5 spotkaniach zgromadzili tylko 4 punkty. Na własnym obiekcie w 4 spotkaniach odnieśli tylko jedno zwycięstwo, 2 mecze zremisowali i przegrali z Wisłą po bardzo słabej grze aż 3:0. Bilans bramkowy to 5:5. Z kolei ich rywal, Zawisza Bydgoszcz to raczej murowany kandydat do spadku. Nie dość, że w klubie są tarcia na linii prezes-kibice co widać po frekwencji na trybunach to pan Osuch ściągnął do klubu niewiarygodny szrot, który nie ma zbyt wielkich umiejętności piłkarskich. Posadą za słabe wyniki zapłacił Jorge Paixao a jego następca Mariusz Rumak również nie ma lekko, gdyż zdobył na razie tylko 1 punkt. Zespół z Bydgoszczy zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z 4 punktami na koncie. Wygrali pierwsze spotkanie w sezonie z Koroną 2:0 i na kolejny punkt musieli czekać przez 9 spotkań. Bilans bramkowy to 12:28. Na wyjeździe przegrali wszystkie 4 spotkania tracąc w nich aż 16 goli. Patrząc na to, co się dzieje w Bydgoszczy nie daję im żadnych szans w tym starciu

