W kolejnym sprawdzianie przed Euro 2016, nasza reprezentacja zmierzy się z Finlandią. U bukmacherów Polacy są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji, jednak kurs na nich wystawiony jest bardzo mało atrakcyjny, a że spodziewam się dość zaciętego spotkania, zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, poniżej 2.5. Nasza drużyna, która wygrała 3 kolejny sparing, tym razem pokonała Serbię 1-0, zaprezentowała się dość dobrze i pomimo kilku okazji gości, podopieczni trenera A. Nawałki zachowali czyste konto. W meczu tym można się spodziewać, kolejnych zmian mających na celu sprawdzenie niektórych zawodników. Bardzo prawdopodobne jest, że nastąpią zmiany w bramce, a także w polu. Prawdopodobnie między słupkami po 45 minut zagrają Boruc i Tytoń, w obronie zobaczymy Lewczuka i Pazdana oraz Wszołka i Teodorczyka. Myślę, że nawet takie eksperymentalne zestawienie pozwoli naszej reprezentacji zachować czyste konto, ale niekoniecznie da możliwość do rozgromienia rywali. Finlandia pomimo, że rywalizowała w dość słabej grupie, zajęła dopiero 4 miejsce. Dała się wyprzedzić Irlandii Płn, Rumunii i Węgrom. Ostatnio w meczach towarzyskich Skandynawowie również nie zachwycali i przegrali ze Szwecją 0-3 i Islandią 0-1. Biorąc pod uwagę nie najlepszą dyspozycję strzelecką gości, myślę, że Polacy wygrają ten mecz, ale nie będziemy świadkami porywającego spektaklu. Uważam, że nie zobaczymy dużo goli.

