Dziś już tylko towarzysko ale jednak reprezentacja Polski zagra w Gdańsku z reprezentacją Grecji. Drużyna Hellady bardzo słabo prezentuje się w eliminacjach do Euro 2016, ostatnio przegrali z Wyspami Owczymi i ich szansę na występ we Francji są mało realne. Faworytem tego spotkania jest więc nasza reprezentacja, ja jednak postanowiłem w tym meczu zagrać wysoki over 3.5 goli. Wiadomo, że Adam Nawałka przeprowadzi kilka zmian w porównaniu do mecz z Grecją. Na pewno nie zagrają Robert Lewandowski, Grzegorz Krychowiak, Łukasz Piszczek, Łukasz Fabiański, Dawid Kownacki oraz Łukasz Broź, Tomasz Jodłowiec i Michał Kucharczyk, którzy opuścili już kadrę. Wczoraj natomiast trener Nawałka podał skład w jakim nasza drużyna rozpocznie mecz z Grecją: Artur Boruc - Thiago Cionek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Marcin Komorowski - Jakub Błaszczykowski, Ariel Borysiuk, Karol Linetty, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki - Arkadiusz Milik Według mnie będzie to okazja dla otwartego spotkania. Nie przekonuje mnie formacja defensywna, owszem Pazdan nieźle prezentował się w meczu z Gruzją ale też nie miał zbyt wiele okazji by się pomylić. Thiago Cionek natomiast to jest zupełni inna historia, te zawodnik już bodaj w meczu z Szwajcarią pokazał, że pewnego poziomu nie przeskoczy. Warto jednak zauważyć, że w ofensywie zagrają na skrzydłach Błaszczykowski i Grosicki - ten pierwszy zrobił różnicę gdy wszedł w drugiej połowie z Gruzją. W środku natomiast dwójka młodych Linetty i Zieliński a na szpicy Milik i według mnie może to wyglądać naprawdę dobrze. Jeśli chodzi o samych Greków to przeżywają oni spory kryzys ale myślę, że nie jest to tak słaba reprezentacja jak pokazują mecze eliminacyjne. Myślę, że dobrym pomysłem jest tutaj zagranie overu. Polacy nawet w tym meczu z Gruzją potrafili stwarzać sobie sporą ilość sytuacji podbramkowych, najpierw jednak szwankowała skuteczność, co może brzmieć dziwnie, bo przecież wygraliśmy 4-0. Grecja ma natomiast większy potencjał ofensywny i również według mnie mają szansę w tym meczu na bramki. Wszak i Gruzja była blisko strzelenia gola, a przecież głównie atakowali 2-3 zawodnikami naszą bramkę. Myślę, że po takim kursie warto spróbować zagrać wysoki over.

