Drugi mecz rozegrają reprezentacje Polski i Rosji. Faworytami są zdecydowanie gości, którzy w pierwszym meczu rozgromili Czechów aż 4:1 po dwóch golach Dzagoeva oraz po jednym trafieniu Shirokova i Pavlyuchenki. Polacy po dobrych 30 minutach gry opadli z sił i przy pomocy szczęścia zremisowali 1:1 z Grekami. Strzelcem bramki dla "biało-czerwonych" był Robert Lewandowski. Polacy w kwalifikacjach nie grali i mimo zwycięskich meczy towarzyskich ich forma kondycyjna nie wygląda obiecująco. Goście kwalifikacje zakończyli na pierwszym miejscu w grupie zbierając w dziesięciu spotkaniach, 23 punkty i tylko o dwa oczka wyprzedzili Irlandię. W tym meczu typuję, że na listę strzelców w spotkaniu z Polakami wpisze się Dzagoev (strzelec dwóch bramek w meczu Rosja-Czechy 4:1). W eliminacjach zdobył dla "Sbornej", pięć z siedemnastu strzelonych goli. Polacy zagrają formację, która ostatni raz w kadrze Polski zastosowano 2 lata temu! Będzie to 4-3-2-1. Jedyną zmianą kadrową jest wprowadzenie Dudki za Macieja Rybusa. Prawdopodobnie zostaniemy zdominowani przez dzisiejszych rywali, a Dzagoev już w pierwszym meczu pokazał, że jest w formie. Według mnie selekcjoner Rosji, Dick Advocaat skorzysta z maksymy "zwycięskiego składu się nie zmienia". Jedyne rozwiązanie jakie osobiście bym przypuścił to wpuszczenie Pavluychenki za Kerzhakova.

