Nasza reprezentacja po świetnym meczu z Rumunią, będzie chciał się w takim sam sposób pożegnać w tym roku z Polskimi kibicami rozgrywająca we Wrocławiu mecz towarzyski ze Słowenią. Tutaj jest wiele argumentów z bramkami, rozpoczynają od tego że to mecz towarzyski. Druga sprawa w naszych szeregach będą rotacje w defensywie nie ma już Piszczka oraz Glika a u nas ingerencja w to żelazne ustawienie na tyłach zawsze kończyła źle na naszej grze nie trzeba daleko szukać – Dania, Armenia u siebie. Do tego chodzi też fakt że Krychowiak nie jest w topowej formie i widać że nie gra w klubie a to też odbija się na naszej grze w defensywie. To w czym imponujemy to ofensywa, naprawdę potrafiły fajnie grać piłkę – Zieliński coraz lepiej wygląda, skrzydła to zawsze był nasz atut. Nie zagra Lewandowski ale tacy gracze jak Wilczek, Teodorczyk mają swoją szansę a w klubach błyszczą. Wydaje mi się też ze na placu gry uwidzimy też tych graczy z afery alkoholowej a ich dodatkowo motywować nie będzie trzeba. W ostatnim meczu u siebie my nie zagramy tak uważnie w defensywie jak z Rumunią, raczej spodziewam się mniejsze koncentracji i tym samym bramek. Z drugiej strony w Słowenia też potraktuje ten mecz jako dobry sprawdzian i trener na pewno po rotuje. Dużo jakości zabraknie w defensywie gdzie dziś nie zagrają dwa filary reprezentacji: Jan Oblak kapitan kadry Bostjan Cesar - tak więc defensywa będzie mocno osłabiona – bramkarz plus lider obrony. Słowenia może dużo nie strzela nie ma tam takiej jakości jak u nas ale jak wspomniałem my też swoje problemy w defensywie mamy a przy takim nastawieniu myślę że zostawimy trochę miejsca rywalowi, zresztą nie ukrywamy że jesteśmy ekipą zdecydowanie lepszą i stać nas na wysokie pewne zwycięstwo bo jesteśmy w dodatku w gazie.

