Dzień towarzyski zakończymy może nie hitem ale na pewno bardzo ciekawym spotkaniem a mowa tutaj o naszej reprezentacji która na stadionie we Wrocławiu będzie podejmowała ekipę Szwajcarii. Polacy świetnie zakończyli jesień eliminacyjną na pierwszym miejscu w grupie tak naprawdę nikt takiego wyniku nie oczekiwał a mogło być jeszcze lepiej zabrakło paru minut i myślę że i ze Szkocją byłyby trzy punkty. Nie chodzi jednak tylko o punkty ale o grę zespołu która wygląda bardzo solidnie. Dziś trener na pewno poszuka inny rozwiązań na kilku pozycjach. Na bramce to już wiemy zobaczymy po połówce Boruca oraz Fabiańskiego. Linia obrony czyli największa bolączka zespołu, chociaż widać zdecydowaną poprawę w tej grze a co ważniejsze Nawałka ma trzon na który stawia a to w defensywie najważniejsze. Dziś na pewno będzie test na pewno na prawej stronie nie zagra Piszczek, w środku Glika który będzie pauzował za kartki w następnym meczu eliminacyjnym zastąpi zapewne Cionek. To już ogromne zmiany a nie muszę przypominać że Polacy w defensywie w nowym zestawieniu zawsze grają strasznie niepewnie. W ofensywie Nawałka ma większe pole manewru i jak zapowiada ta formacja będzie mocno obsadzona bo będą chcieli się fajnie pożegnać z kibicami. Szwajcaria to jednak bardzo ciężki rywal, który bardzo pechową odpadł z Argentyną na ostatnich Mistrzostwach Świata. Podobnie jak nasza reprezentacja eliminacje rozpoczęli z nowym trenerem który początek też miał trudny bo zmieniła i szukał właściwego ustawienia na bardziej ofensywne i dwa ostatnie mecze eliminacyjne pokazały że jest coraz lepiej. Dziś też zastosuje kilka roszad min. brak pierwszego bramkarza. Największa jakość zespołu jest w ofensywie gdzie ma szybkich, przebojowych i kreatywnych graczy szczególnie skrzydła są mega groźne a my najprawdopodobniej na tych pozycjach będziemy mieli zmiany zarówno w defensywie jak i pomocy. Widzę tutaj naprawdę bardzo otwarte spotkanie ze sporą ilością sytuacji bramkowych.

