Trener Cesare Prandelli sporo zmienił w grze Włochów, drużyna Mistrzów AÅ¡wiata z 2006 roku grała podczas eliminacji do Euro 2012 naprawdę bardzo dobrą piłkę i trzeba przyznać dość ofensywną, co jak na Włochów jest sporym zaskoczeniem ale oczywiście na plus. Dzisiaj co prawda Włosi zagrają bez dwójki napastników Antonio Di Natale, Antonio Cassano i Giuseppe Rossiego ale będzie to okazja by pokazali się inni tacy jak Mario Balotelli czy Giampaolo Pazzini, którzy mają zagrać od pierwszej minuty w dzisiejszym spotkaniu. Nie należy jednak zapominać, że w kadrze Squadra Azzura są też Sebastian Giovinco, Alessandro Matri i Pablo Osvaldo więc siła ofensywna Włochów nawet bez wspomnianej trójki napastników prezentuje się imponująco. Co można natomiast powiedzieć o naszej drużynie. Franciszek Smuda w ofensywie ma Roberta Lewandowskiego, który bardzo dobrze współpracował w ostatnich meczach z kolegą klubowym Kubą Błaszczykowskim. Efektem tej współpracy jest większość bramek jakie nasza kadra strzeliła w ostatnim czasie i trzeba też powiedzieć, że jest to duet bardzo skuteczny. Ponadto mamy w bramce Wojtka Szczęsnego oraz linię defensywną, która popełnia mnóstwo błędów. Dzisiaj środek obrony będą stanowić Arek Głowacki i Damien Perquis więc możemy spodziewać się, że Szczęsny będzie miał sporo roboty i wcale nie jest powiedziane, że musi mu wyjść takie spotkanie jak z Niemcami w którym i tak przecież puścił dwie bramki. Spodziewam się więc dość otwartego i ofensywnego spotkania z obu stron, liczę, że zobaczymy dzisiaj we Wrocławiu niezłe piłkarskie widowisko w którym również nie zabraknie bramek.

