Patrząc na formę San Antonio Spurs może się wydawać że ich seria wyjazdowych zwycięstw nigdy się nie skończy. Goście wygrali 8 ostatnich spotkań wyjazdowych po rząd a ogólnie nie przegrali od 11 meczów. Świetną serię Spurs zawdzięczają przede wszystkim rozgrywającemu Tony Parkerowi który jest w znakomitej formie. Odnalazł się również Duncan który miał bardzo słaby początek sezonu. Zresztą cały zespół na początku rozgrywek nie zachwycał. Być może było to spowodowane nagłym i niespodziewanym startem rozgrywek gdzie m.in. Parker nie był w dobrej formie po ME. Teraz wszystko wróciło do normy. Spurs świetnie bronią co jest zasługą coraz lepszej dyspozycji fizycznej która na początku sezonu pozostawała wiele do życzenia. Goście wygrali ostatnio m.in. z Philadelphią, LA Clippers, 2 x z Memphis czy z Utah. A więc z dość mocnymi przeciwnikami. Gospodarze z Portland zaś na odwrót, po znakomitym starcie sezonu obecnie przechodzą mały kryzys, w ostatnich 10 meczach aż 6 porażek w tym ze słabiutkimi Wizards u siebie.

