Na dobry początek szóstej kolejki portugalskiej ekstraklasy mamy przyjemność obejrzeć prawdziwy klasyki i hit tej rundy rozgrywek, czyli spotkanie fc porto z Benfiką. obie drużyny z trzynastoma punktami na koncie przewodzą w tabeli, więc wszyscy zdają sobie sprawę z wagi dzisiejszego wydarzenia. W poprzednich trzech sezonach na tym stadionie zawsze górą byli piłkarze Fc Porto, a szczególnie dokliwej lekcji dostali piłkarze ze stolicy w minionym sezonie, gdzie przegrali z fc aż 0:5. Gracze fc porto w obecnym sezonie wygrali u siebie 3:0 z setubal i 3:1 z gil vicente, zaś na wyjeżdzie skromnie pokonali (1:0) vitorię guimaraes, 5:2 rozbili u. leirię i sensacyjnie zremisowali przed tygodniem 0:0 z paco fereiras. Gracze Benfiki natomiast bez większych problemów przed własną publicznością wygrali dotychczasowe trzy spotkania, pokoniując 3:1 paco fereirę, 2:1 vitorię giumaraes i 4:1 academikę. Na obcych stadionach grali dotychczas 2-krotnie. Wprawdzie zaczęli od wpadki, gdyż tylko zremisowali z beniaminkiem, ekipą gil vicente (2:2, choć wygrywali już 2:0) i łatwo uporali się z ekipą nacional madeira. Porto, które nie jest już tak silne jak poprzednim sezonie ma więcej atutów, lecz to Benfika zdaje się być silniejsza i to na nich stawiam w tym meczu, licząc, że w końcu przełamia swoją niemoc, w mecza ch z największym rywalem do tytułu.

