Na Estadio do Dragao FC Porto będzie starało się odrobić straty poniesione na Signal Iduna Park gdzie przegrali 0:2 z Borussią Dortmund. Choć kibice i piłkarze Porto wierzą, że tą stratę uda się odrobić to według mnie Borussia Dortmund jest drużyną bardzo mocną, w dobrej formie mającą naprawdę niezłych zawodników i ja osobiście raczej przychylałbym się zagrać zwycięstwo gości niż to, że uda się odrobić straty. Postanowiłem w tym meczu zagrać zwycięstwo gości. Porto zapewne zacznie mecz znacznie odważniej niż w Dortmundzie, jeśli bowiem faktycznie myślą o odrabianiu strat to muszą zagrać bardziej ofensywnie i nieco bardziej ryzykowanie z tyłu. BVB będzie mięć okazję na kontrataki, a, że ma szybkich zawodników to te kontrataki mogą być zabójcze dla Porto i mogą skutecznie wybić z głowy walkę o awans do 1/8 finału Ligi Europy. Kolejna sprawa to sama gra Porto w ostatnim czasie, owszem potrafili pokonać Benficę i to na wyjeździe ale przegrali u siebie z Arouca a w ostatni weekend również na własnym boisku męczyli się z Moreirense z którymi przegrywali już 0:2, mimo to potrafili wygrać 3:2. Patrząc wiec na ostatnie mecze domowe (nie tylko te 2 ale i wcześniejsze) to mam wrażenie, że Porto ciężko się gra u siebie. Są to skromne zwycięstwa, zwykle jedna bramką z drużynami zdecydowanie niżej notowanymi niż "Smoki" z Estadio do Dragao. Jak wygląda sytuacja kadrowa przed dzisiejszym meczem? Trener José Peseiro nie może skorzystać z usług Alberto Bueno, José Sá oraz Bruno Martins Indi. Jeśli chodzi o BVB to kontuzje z gry eliminują Sokratisa i Romana Weidenfellera. Myślę, że choć zaliczka przed rewanżem BVB ma znaczącą to jednak zagrają dziś w pełni skoncentrowani, wiedzą, że Porto to trudny rywal i jeżeli wyjdą w pełni skoncentrowani z myślę, że jest to zupełni nowy mecz (zaczynamy od 0-0) to są oczywiście w stanie pokonać swoich rywali.

