Moim skromnym zdaniem faworyt w tym spotkaniu jest tylko jeden. Jest nim drużyna gospodarzy, FC Porto. Portugalczycy wygrali pierwsze spotkanie 1:0 grając niezłe spotkanie, lecz to Lille zagrało katastrofalnie i można było słyszeć głosy, że to było najsłabsze spotkanie na nowym stadionie. Dzisiaj Porto to już trochę inna drużyna, z nowym trenerem Julienem Lopeteguim z paroma nowymi piłkarzami tj. Casemiro czy Tello ale jak widać nadal będzie to drużyna, która będzie się liczyć w Europie. Patrząc na przygotowania do sezonu to z pewnością piłkarze hiszpańskiego trenera mieli trudniejszych rywali w sparingach. Grali z Evertonem czy West Bromwich i nie przegrali żadnego z tych spotkań. Porto nie przegrało żadnego spotkania w meczach przedsezonowych. Z kolei Lille grało z takimi rywalami jak Maccabi Haifa czy Zenit St. Petersburg. Jeżeli chodzi o nowy sezon ligowy w wykonaniu FC Porto to po dwóch kolejkach mają komplet punktów. Najpierw w pierwszej kolejce pokonali Maritimo 2:0 a w ostatni weekend pokonali na wyjeździe Pacos de Ferreira. Francuzi z kolei rozegrali 3 mecze. W pierwszym trochę niespodziewanie zremisowali u siebie z Metz 1:0 a potem wygrali 2 mecze: z Caen 1:0 na wyjeździe i w ostatniej kolejce pokonali u siebie Lorient 2:0. Lille to drużyna, która z reguły niewiele bramek strzela ale również niewiele traci o czym możemy się dowiedzieć z tabeli poprzedniego sezonu Ligue 1 w którym to Lille straciło tylko 26 bramek, lepszym rezultatem mogło się pochwalić tylko PSG a 46 zdobytych bramek to najgorszy rezultat bramkowy z pierwszej "8". Stawiam na Porto i awans do LM

