Wydawało się, że po zwolnieniu Julena Lopeteguiego FC Porto zaskoczy i będzie grało dobrze. Jednak i Jose Peseiro radzi sobie średnio w roli szkoleniowca. Zwycięstwa są wymęczone, nie przekonywujące, w dodatku w ostatnim tygodniu przegrali na wyjeździe z Bragą 3:1, odpadli z Ligi Europy po dwumeczu z Borussia Dortmund. Szanse na mistrzostwo są małe, bo strata do Benfici i Sportingu wynosi odpowiednio 6 i 4 punkty. FC Porto nie może już tracić punktów ze słabymi drużynami. Na chwilę obecną "Smoki" mają na swoim koncie 55 punktów. Wygrali 17 spotkań, 4 zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 49 bramek, a stracili 21. W meczach na własnym stadionie wygrali 9-krotnie, 2 razy zremisowali i raz przegrali. Strzelili 23 bramki, a stracili 7. Ich rywal z Madeiry to jeden z kandydatów do spadku. Uniao zajmuje 15 lokatę z 25 punktami, mając 4 punkty przewagi nad strefą spadkową. Wygrali 6 spotkań, 7 zremisowali i przegrali 12-krotnie. Strzelili najmniej goli w lidze, bo 16, a stracili 32. Nie wygrali żadnego z ostatnich 5 spotkań. W meczach wyjazdowych są jedną ze słabszych drużyn, bo wygrali tylko raz, 2 zremisowali i przegrali 9-krotnie. Moim zdaniem to mecz w którym gospodarze będą chcieli się wyżyć za swoje niepowodzenia i za ostatnią porażkę z Bragą jakoś wynagrodzić swoim kibicom ich kiepskie nastroje

