Czisiaj wieczorem zobaczymy pierwszy polfinal w turnieju EURO 2012. Zmierza sie w nim jedenatki z Polwyspu Iberyjskiego: Portugalia i Hiszpania. Zdecydowanym faworytem jest obecny mistrz Swiata i Europy: Hiszpania. Portugalia w fazie grupowej, mimo ze odniosla 2 zwyciestwa (3-2 Dania i 2-1 Holandia) to jednak nie zachwycila ich gra. Moze z wyjatkiem C. Ronaldo. W kazgym z trzech meczow tracila tez bramki, wiec obrona nie jest perfekcyjna. Nie sadze, aby sam Ronaldo mogl zapewnic awans portugalczykow do finalowego meczu. Grajac z Mistrzami Swiata musieliby wzniesc sie na wyzyny swoich mozliwosci i zagrac najlepszy mecz na tym turnieju. Hiszpania gra pilke mila dla oka, a co najwazniejsze- zdobywa gole i nie przegrala jeszcze na tym turnieju. Jezeli trener Del Bosque zdecyduje sie wystawic od poczatku spotkania napastnika(-ow) to mysle ze zdecydowanie blizej awansu do finalu beda Hiszpanie. Stac ich na obrone tytulu mistrzow Europy. Poza tym, jesli porownamy linie pomocy portugalczykow i hiszpanow to Portugalia tak naprawde nie ma kim straszyc w pomocy Mysle ze bedzie 2-0 dla obecnych mistrzow

