W 1/8 Ligi Mistrzów dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy PSG i Barcelona. Jak sugerują kursy u bukmacherów, dość trudno jest tutaj wytypować rozstrzygnięcie, ja jednak zaryzykuję i obstawię na wygraną Katalończyków. W fazie grupowej Paryżanie nieco zawiedli i zajęli dopiero 2 pozycję, ustępując Arsenalowi. Nie ponieśli żadnej porażki, ale zanotowali, aż 3 remisy. To spowodowało, że nie zostali rozstawieni i już na tym etapie rozgrywek wpadają na głównego faworyta. Piłkarze PSG w rodzimej lidze, także nie spisują się rewelacyjnie, co prawda obecnie notują serię 3 zwycięstw z rzędu, ale zajmują zaledwie 2 miejsce i do lidera mają 3 punkty straty. Gra przed własną publicznością, jak na takiego potentata również nie jest najlepsza, bowiem z bilansem 8-4-0, plasują się tylko na 3 lokacie, pod tym względem, w nie najmocniejszej lidze francuskiej. Natomiast zawodnicy Barcelony, w swojej grupie zajęli bezdyskusyjnie 1 pozycję, zdobywając 15 oczek. W La Liga będzie im trudno powalczyć o mistrzostwo, gdyż do prowadzącego Realu mają 1 punkt straty, ale przede wszystkim "Królewscy" mają do rozegrania 2 zaległe mecze. To oczywiście zupełnie nie oznacza, że podopieczni L. Enrique wszystkie siły zostawią teraz na LM i Puchar Króla, ale myślę, że zdając sobie sprawę, że tytuł krajowy może nie być do osiągnięcia, do europejskich pucharów podejdą bardzo zdeterminowani. Aktualnie ich dyspozycja jest dobra, co potwierdziły 2 minione starcia w lidze, gdzie pokonali u siebie Atheltic Bilbao 3-0, a w poprzedniej rundzie Alaves 6-0 na wyjeździe. W międzyczasie zremisowali na Camp Nou z Atletico Madryt 1-1, co pozwoliło im awansować do finału hiszpańskiego pucharu. Spodziewam się bardzo interesującej konfrontacji, ale liczę, że to goście wygrają i tym samym przybliżą się do następnego etapu rozgrywek. Absencje: PSG - Motta. Barcelona - Mascherano, Vidal, Rafinha.

