PSG, po wygranej w ostatniej kolejce nad Lyonem, jest już mistrzem, Brest jest już spadkowiczem. Mecz nie ma więc żadnej stawki dla klasyfikacji, ale uważam, że padną w nim bramki. Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze 2 kolejki, ale dla Paryżan będzie to ostatnie spotkanie przed własną publicznością i zagrają dla kibiców. Będzie pełny stadion, dobre widowisko i celebracja. Przeciwnik wydaje się idealny, wprawdzie Brest nie ma już o co grać, zawodnicy mają jednak swoją dumę i na pewno dadzą z siebie wszystko na arenie nowego mistrza. Mają niestety katastrofalne osłabienia w defensywie, poza składem są obrońcy Mendy/31/0, Kantari29/1, Martial 19/0, Baysse 18/2, Coylibaly 14/0, trener będzie musiał wystawić w defensywie pomocników i myślę że to musi się skończyć wysokim rezultatem, grający bez presji gospodarze nie powinni mieć kłopotu ze zdobywaniem bramek i mogą sami sami przekroczyć taką linię. Ancelotti ma dodyspozycji wszystkich zawodników poza Silvą i van der Wielem. Wystawi optymalny skład, powiedział że to będzie wspaniały wieczór. Liczę na dobre widowisko i co najmniej 3 gole.

