Wracają najbardziej emocjonujące rozgrywki klubowe w Europie a więc Liga Mistrzów, wystartujemy od razu szlagierem na Parc des Princes w Paryżu mistrz Francji PSG będzie podejmować Londyńską Chelsea. Będzie to rewanż za zeszłoroczną potyczkę tych ekip na etapie ćwierćfinału kiedy to górą okazała się ekipa z Anglii wygrywając dwumecz bramką zdobytą na wyjeździe – PSG wygrało pewnie u siebie 3:1 ale na wyjeździe przegrało 2:0 i tak ich przygoda z Liga Mistrzów się zakończyła. Dzisiejszego wieczoru znowu widzę spotkanie obfitujące w bramki z kilku powodów. Zacznijmy od tego PSG dla mnie nie wygląda tak mocno jak przed rokiem, skład praktycznie nie uległ zmianie ale stabilność składu nie do końca przekłada się na lepszą postawę zespołu. Oczywiście nie grają tragicznie miewają naprawdę świetne mecze ale by wygrać te rozgrywki trzeba grać równo a tego im brakuje. Wyraźnie gorszą postawę widać w defensywie na tym etapie rozgrywek w swojej lidze stracili 22 bramki to tylko jedna mniej niż w całym poprzednim sezonie a za nami 25-ęć kolejek. Efekt jest taki że czeka ich ciężka walka o obronę tytułu mistrzowskiego na razie przegrywają w tej walce z Lyonem oraz Marsylią. Rozgrywki grupowe zakończyli na drugim miejscu bramki nie stracili tylko w dwóch spotkaniach z słabiutkim APOEL Nikozja. To ze jednak ta ekipa ma ogromny potencjał szczególnie w przednich formacjach pokazała rywalizacja grupowa z Barceloną - wygrana u siebie 3:1 oraz porażka na Camp Nou 3:2. Tak naprawdę ten dwumecz idealnie pokazuje wady oraz zalety ekipy w tym sezonie. Wracają do ataku to tutaj szczególnie liczą na Ibre który jest prawdziwym liderem zespołu i potrafi w każdym momencie strzelić coś niesamowitego. W ostatnim spotkaniu ligowym trochę się skompromitowali remisując wygrany mecz do 88 minuty prowadzili u siebie ze słabym Caen by w odstępie dwóch minut stracić cenne trzy punkty. W przeciwieństwie do PSG ekipa Mourinho jest mocniejsza ekipą niż przed rokiem w każdej formacji. Najwięcej jakości zyskali na ofensywie sprowadzając Diego Coste który idealnie wkomponował się w zespół i strzela na zawołanie. Dodatkowo będzie to tego starcia idealnie przygotowany bo ostatnio przez karę nie grał w trzech spotkania a więc głód zdobywania bramek na pewno będzie. Druga linia zyskała króla asyst Fabregasa który odrodził się w Anglii, po za tym więcej zmian nie ma czyli solidnie na tyłach i pomocy. Efekt tych świetnie trafionych transferów widać na boiskach Premier League gdzie prowadzą z przewagą siedmiu oczek nad Chelsea. Szczególnie przed własną publicznością wyglądają kapitalnie gdzie stracili zaledwie cztery bramki i dwa punkty. Takiej twardej postawy w defensywie nie ma na szczęście dla mojego dzisiejszego typu na wyjazdach w 13 spotkaniach wyjazdowych stracili aż 17 bramek różnica w tym co ma miejsce w domu ogromna. Tak więc patrząc na to co się tutaj działo przed rokiem i na obecny wygląd obu ekip ten mecz znowu powinien być overowy. PSG jak wspomniałem jest słabsze w defensywie i zdaje sobie sprawę że trzeba pojechać do Londynu z zaliczką i to sporą bo przed rokiem dwie bramki nie wystarczyły. Chelsea jest za to mocniejszym zespołem w ofensywie i bardziej poukładanym cel mają ten sam czyli strzelenie bramki a do tego będzie potrzebna fragmentami odważniejsza gra. Bramka moim zdaniem rozrusza to spotkanie.

