Arcyciekawe starcie drużym, które spotkały się ze sobą podczas poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Wtedy górą była zespół angielski, który co prawda przegrał w Paryżu 1:3, ale w rewanżu wygrał 2:0 po golu w końcówce Demna Ba i awansował do 1/2 LM. W tym drugim meczu nie grała największa gwiazda Paryżna Zlatan. Teraz wystapi. ale nawet z nim o zwycięstwo będzie bardzo trudno, gdyż PSG jest słabsze niż w poprzedni, sezonie. The Blues wydają się w tym samym czasie jeszcze mocniejsi, prowadzą pewnie w Premier League , Mou ma zwykle lepszy drugi sezon, Chelsea w tamtym sezonie w PL była ledwie 3-cia. PSG w Ligue 1. jest dopiero na trzecim miejscu. W fazie grupowej LM paryżanie potrafili wygrać 3:2 u siebie z Barcą i wygrali wszystkie mecze u siebie, ale teraz nie są w tak dobrej formie jak z tego spotkania z Barca u siebie. W lidze zremisowali 2 z 3 ostatnich meczów, a były to drużyny słabsze i dużo słabsze niż Chelsea. Np. Lyon jest liderem, ale to nie ten poziom co Chelsea i OL grał bez najlepszego snajpera sezonu czyli Lacazette. Mou będzie zadowolony z remisu i podtrzymania serii bez porażki w LM. Poza tym w całym sezonie w PL przegrał tylko 2 razy. PSG nie przegrało w tym sezonie ani jednego meczu u siebie we wszystkich rozgrywkach. Diego Costa zagra, np. PSG ma trochę kontuzji np. Aurier (ostatni mecz u siebie z Caen kończyli w 9-tkę).

