Finał Pucharu Francji jako małe pocieszenie dla paryzan zamiast finalu Champions League... Potentat z wielka przewaga nad reszta stawki wygral rodzima lige, wygral rowniez najmniej wazny z pucharow - czyli Puchar Ligi ale zabraklo sukcesu w tm najwazniejszym. Paryz jest rzeczywiscie bardzo mocny w tym sezonie i wiele osob widzialo ich bardzo wysoko. Sezon koncza w wielkim stylu a Zlatan, di Maria i inni przechodza samych siebie. Jak na tym tle wyglada Marsylia, ktora jeszcze tygodnie temu drzala o ligowy byt? Zalosnie - PSG goli o wiele mocniejszych rywali i jedyne co jest po stronie OM fakt, ez to jednak finał pucharu i moez byc jednak roznie. Na dzien dzisiejszy faworyt jest lepszy o 2 lub 3 klasy i najbardziej spodziewam sie tu jego wysokiego zwyciestwa. Kurs na PSG jest oczywiscie wyjatkowo niski ale juz over jest wyceniany bardzo dobrze a prawda jest taka, ze Ibra i spolka moga ta linie pokryc sami. Jesli OM uda sie cos ustrzelic - tym lepiej bo bramek ze strony PSG mmozna sie spodziewac w ciemno...

